Wtorek, 27 czerwca 2017. Imieniny Cypriana, Emanueli, Władysława

Przeszła przez piekło, mogła też stracić dzieci

2015-03-24 10:42:46 (ost. akt: 2015-03-24 13:32:47)
— Boję się, że odbiorą mi dzieci — mówi Justyna Rybak. — Staram się jak mogę, opiekuję się nimi, sprzątam i gotuję dzieciom posiłki

— Boję się, że odbiorą mi dzieci — mówi Justyna Rybak. — Staram się jak mogę, opiekuję się nimi, sprzątam i gotuję dzieciom posiłki

Autor zdjęcia: Irena Żmuda

Piątek (13 marca) był dal pani Justyny Rybak bardzo nerwowym dniem. W Sądzie Rejonowym w Braniewie odbyła się rozprawa na której sąd miał zadecydować o losie jej dzieci. Krystian, Żaklina i Wiktoria mogły być umieszczone w rodzinie zastępczej. Ale kiedy nasza Czytelniczka usłyszała wyrok odetchnęła z ulgą. Dzieci wróciły razem z nią do rodzinnego domu.

— Sąd zadecydował, że dzieci zostaną z siostrą — mówi po rozprawie Edyta Kocak, siostra pani Justyny. — Cieszę się, że dzieci będą razem z matką.
Według informacji przekazanych przez rodzinę pani Justyny sąd przywrócił im asystenta rodziny. Zalecił również, aby kurator sądowy sporządzał miesięczne sprawozdania i przekazywał mu je.

O pani Justynie Rybak pisaliśmy w jednym z ostatnich wydań IKATA Gazety Braniewskiej. Kobieta mieszka w Długoborze (gmina Płoskinia), jest matką trójki dzieci: 3-letniej Wiktorii, 10-letniej Żakliny, 12-letniego Krystiana. Jest osobą niepełnosprawną. Ma ograniczone prawa rodzicielskie.
Według Edyty Kocak, siostry pani Justyny problemy zaczęły się, gdy matka trójki dzieci poprosiła o pomoc Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Płoskini. Szukała tam pomocy, bo konkubent z którym mieszkała pił i znęcał się nad rodziną.
— Poradziłam jej, aby poszła po pomoc do opieki społecznej — wyjaśniała pani Edyta. — W końcu konkubent poszedł do więzienia, a GOPS przyznał siostrze asystenta rodziny do pomocy. Dlaczego nikt nie przyjeżdżał do niej i dzieci gdy jej partner się awanturował? Nigdy nie przyjeżdżali kiedy on był w domu, a kiedy poszedł do więzienia zaczęli ją kontrolować.

Jednak pracownicy GOPSu uważali, że wsparcie ze strony asystenta rodziny i pracownika socjalnego nie przyniosły dotąd żadnego skutku. Nie byli zadowoleni z warunków w jakich żyją dzieci. Zwrócili uwagę, że dzieci nie są uczesane, kąpią się w zimnej wodzie, mieszkanie jest zaniedbane, wszędzie leży brudna odzież, śmieci i resztki jedzenia.

Edyta Kocak broniła swojej siostry. Mówiła, że przez całą tą sytuację jej siostra stała się bardzo nerwowa. Sprzątała mieszkanie i wycierała kurze nawet w nocy.
— Kiedy 17 lutego odwiedziłam moją siostrę w jej mieszkaniu było czysto — mówiła pani Edyta. — Zarzuca się jej, że dzieci kąpią się w zimnej wodzie, a przecież w mieszkaniu jest centralne ogrzewanie. Ona kocha te dzieci i stara się jak może.
Pani Justyna bała się, że dzieci zostaną jej odebrane. Mówiła, że pomimo swojej niepełnosprawności stara się być dobrą matką.
— Boję się, że odbiorą mi dzieci — wyjaśniała Justyna Rybak. — Staram się jak mogę, opiekuję się nimi, sprzątam i gotuję dzieciom posiłki.

Dzieci mogły trafić do rodziny zastępczej. Oprócz opinii GOPSu i kuratora sądowego sąd wydając postanowienie w tej sprawie wziął pod uwagę również opinię sporządzoną przez Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno-Konsultacyjny w Elblągu i zadecydował, że dzieci zostaną z biologiczną matką.
Gdyby sąd uznał, że dzieci trzeba umieścić w rodzinie  zastępczej jego postanowienie otrzymałoby Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Braniewie.
— Badalibyśmy wtedy więzi dziecka — mówi Małgorzata Dunajska, Kierownik PCPR w Braniewie. — W takich przypadkach sprawdzamy jak było wychowywane wcześniej, określamy jego przyzwyczajenia i staramy się wyznaczyć odpowiednią rodzinę zastępczą. Potem do 18 miesięcy od umieszczenia dzieci w rodzinie zastępczej sporządzilibyśmy opinię do sądu z prośbą o powrót dzieci do rodziny biologicznej lub o adopcję.
Każda rodzina zastępcza otrzymuje od państwa wsparcie finansowe. Rodzina niezawodowa (adopcja poniżej 3 dzieci) 1000 zł na każde dziecko, a rodzina zawodowa (adopcja powyżej 3 dzieci)  dodatkowo 2000 zł. Pani Justyna na chwilę obecną ma ok. 600 zł. renty i zasiłki w wysokości ok. 1200 zł. na całą rodzinę.

Podziel się  informacją: Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.  Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie.   Pomogę: Igor Hrywna


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. sterylizowac patologie #1709534 | 88.220.*.* 10 kwi 2015 09:39

    z treści wynika ze bohaterka jest kompletnie nie odpowiedzialna decydując sie na trójke dzieci nie mając środków do życia ???? ludzie ludzie całymi latami mając prace -zastanawiają sie cz stać ich na dziecko bo zapewnienie dziecku startu w życie to zadanie rodzica - nie bądzmy naiwnie samą miłością nie ubierzesz dziecka i nie wykształcisz. Renta zasiłek pomoc - pewnie obowiazek gops a od siebie troche wysiłku czystsza roszczeniowość a z artykułu wynika ze nawet jedzenia i ciuchów nie chce się posprzątać- bo gops może jeszcze sprzątaczke powinien przysłać i opłacić

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. logan #1709368 | 88.220.*.* 9 kwi 2015 23:47

    jaka logika, działanie niezgodnie z prawem, a głaszcze się po główkach byłych policjantów , bo mają wyniki,na zasadzie -bo ja go kiedyś znałem-a nie mają legitymizacji działań wiemy co pan zrobił żonie , aby do lipca 2015 !!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. logan #1709363 | 88.220.*.* 9 kwi 2015 23:40

    mnie w tej całej sprawie zastanawia rola tego asystenta!, gopsy,mopsy,pcpr to jedna wielka klika , i tak nigdy nikt nie spojrzy na zdanie dziecka , wazniejsze sa placówki jak siostry zakonne z braniewa i notoryczne wygrywanie przetargów , tylko ta Vianneja nie powinna nosić krzyża na piersiach. to tyle !!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. patola #1704003 | 178.182.*.* 2 kwi 2015 09:23

    w najczystszej postaci. Konkubent narobił dzieci i poszedł siedzieć. A przemoc to tylko jest w rodzinie....

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. porobili że #1699214 | 164.126.*.* 26 mar 2015 20:11

    sąd decyduje o dzieciach ? ani rodzi ani chowa ani pomaga w tym ze zabiera ,nawet tych biednych

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (14)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages